Hajstra

Znowu go spotkałem. Ubrany na czarno, tylko na brzuchu ma trochę białych piór a na “twarzy” czerwoną maskę. No i obowiązkowo czerwony dziób i nogi. Poprzednio spotkaliśmy się pod koniec marca. Było jeszcze mnóstwo śniegu. Myślałem, że się trochę pośpieszył. Dziś widać, że doskonale wiedział co robi. Czasami Bociana Czarnego nazywają Hajstra

 

4 comments on “Hajstra”

  1. M napisał(a):

    No nie! Ja też chcę go zobaczyć.

  2. Wiesław Masztalerz napisał(a):

    Trzeba wcześnie wstawać!

  3. Marceli napisał(a):

    W wiosennej scenografii piękniej!

    1. Wiesław Masztalerz napisał(a):

      Cieszę się, że Ci się podoba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *